Sześcioletni chłopiec zniknął nagle z parku. Odnaleziono go po pięciu dniach... martwego

Małgorzata
4 miesięcy temu
Sześcioletni chłopiec zniknął nagle z parku. Odnaleziono go po pięciu dniach... martwego
7
FB Udostępnij na Facebooku
Maddox Ritch był sześcioletnim chłopcem, który cierpiał na autyzm. 22 września wybrał się na wycieczkę ze swoim tatą, ale nigdy z niej nie wrócił. Chłopiec zaczął biegać po parku i nagle... zniknął. Odnaleziono go po pięciu dniach, niestety martwego.
22 września to najgorszy dzień w życiu rodziny Maddoxa. To właśnie wtedy jego tata z koleżanką zabrali go do parku Rankin Lake w Gastonii w Karolinie Północnej. Dorośli przyglądali się zabawom chłopca i temu, jak biega korzystając z przestrzeni i świeżego powietrza. Na chwilę stracili go z oczu, ale byli pewni, że sześciolatek za chwilę do nich wróci. 



Gdy ojciec uświadomił sobie, że chłopiec zniknął bez śladu wpadł w panikę. Powiadomił o tym fakcie strażnika parku, a ten policję. Niestety pomimo rozszerzanych poszukiwań chłopca nie udało się znaleźć. 


Po pięciu dniach chłopiec został odnaleziony martwy w strumyku. Według policjantów ciało chłopca znajdowało się częściowo pod wodą. Przyczyna śmierci Maddoxa wciąż nie jest znana. 

Kiedy Ian Ritch, ojciec chłopca dowiedział się, że zwłoki synka zostały odnalezione opublikował na Facebooku wzruszający wpis. Zaznaczył w nim, że Maddox był najważniejszą osobą w jego życiu oraz, że już zawsze będzie żył z poczuciem winy. 
 
 
źródło: popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl 
Udostępnij na Facebooku