Protest mundurowych w Warszawie

Małgorzata
4 miesięcy temu
Protest mundurowych w Warszawie
5
FB Udostępnij na Facebooku
We wtorek w Warszawie protestowali przedstawiciele służb mundurowych podległych MSWiA - policjanci, strażacy i strażnicy graniczni. Złożyli petycję w Pałacu Prezydenckim i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Protestujący zebrali się na Placu Zamkowym. Część funkcjonariuszy ubrana była w mundury lub w kamizelki odblaskowe. Wszędzie słychać wuwuzele i widać flagi z emblematami służb. Kilka osób niesie trumnę, na której jest duży napis "POLICJA", a na transparentach pojawiają się hasła: "Premierze, nie przeginaj pały". Niedaleko tłumu stoi autobus, na którym mundurowi napisali: "Dziwne to czasy, kiedy nie boimy się bandytów, demonstrantów, przemytników, ognia i wody, ale boimy się sprawdzić stan własnego konta". 

"Nie przyjechaliśmy tutaj, żeby zwiedzić piękną Warszawę. Nie przyjechaliśmy też tutaj, żeby protestować przeciwko rządowi czy ministrowi. To nie jest protest przeciwko komuś. To jest oznaka naszej determinacji. I pokaz tego, co naprawdę dzieje się w służbach mundurowych, które odpowiedzialne są za bezpieczeństwo wewnętrzne państwa"

- mówił Rafał Jankowski, który jest Przewodniczącym Związków Zawodowych Służb Mundurowych FZZSM oraz NSZZ Policjantów. Oszacował on również, że na Placu Zamkowym jest około 20 tysięcy osób. 

Postulaty związkowców
Podczas ostatniego spotkania szefa MSWiA ze związkowcami pojawiły się propozycje zmian odnoszące się do wszystkich zgłoszonych postulatów. Jednym z nich była m.in. propozycja dodatkowej podwyżki pensji o 253 zł od 1 lipca 2019 roku dla wszystkich funkcjonariuszy służb mundurowych. Niezależnie od tego od 1 stycznia 2019 roku w ramach modernizacji funkcjonariusze mieli otrzymać podwyżkę o średnio 309 zł, płatne nadgodziny w wysokości 100 proc. stawki godzinowej, oraz - część z funkcjonariuszy - pełnopłatne zwolnienia lekarskie.

Zarząd Główny NSZZ Policjantów na zwołanym kilka dni później posiedzeniu stwierdził, że propozycja MSWiA jest istotnym, ale nie do końca wystarczającym krokiem do pełnego porozumienia. Podobnie propozycję Brudzińskiego oceniły pozostałe związki wchodzące w skład Federacji.

 

źródło: interia.pl   I  fotografie: interia.pl
Udostępnij na Facebooku