Poważny wybuch w Olsztynie. Ludzie myśleli, że to gaz

Małgorzata
3 miesięcy temu
Poważny wybuch w Olsztynie. Ludzie myśleli, że to gaz
8
FB Udostępnij na Facebooku
Ogromna eksplozja miała miejsce na parterze jednego z bloków w Olsztynie ok. godz. 15:00. Była tak silna, że ze znajdującego się na parterze mieszkania wyleciało okno wraz z futrynami.
Wybuch był tak głośny, że mieszkańcy oraz strażacy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, byli niemal pewni, że doszło do eksplozji gazu. Szybko ewakuowano przebywających w bloku ludzi –  budynek opuściło 14 osób. Niektórzy z nich byli do tego stopnia przerażeni, że niezbędna okazała się pomoc psychologa, którą zapewniła policja.


Na miejsce zdarzenia przyjechał także Inspektor Nadzoru Budowlanego, którego zadaniem było ocenić stan budynku. Szybko również stwierdzono, co tak naprawdę było przyczyną tego strasznego wybuchu. Ku zdziwieniu policji nie spowodował go wybuch butli z gazem. Zamiast resztek eksplodujących rur kryminalni w kuchni znaleźli resztki instalacji śmierdzącej zacierem. Wtedy wszystko stało się jasne – przyczyną okazał się być wybuch aparatury do pędzenia bimbru. Zapaliły się opary alkoholu, które wisiały w powietrzu.

Mężczyzna, który w swoim mieszkaniu pędził bimber zapomniał umieścić na baniaku z zacierem zawór bezpieczeństwa, który miałby zapobiec eksplozji. Ciśnienie ustrojowo rozsadziło całą aparaturę. Podobną sytuację opisał jeden z sąsiadów mężczyzny, który nawiązał do wybuchu u swojego wujka.

31-letni Cezary, który jest odpowiedzialny za wybuch był w tym czasie w mieszkaniu. Mężczyzna trafił do szpitala z ciężkimi poparzeniami głowy, klatki piersiowej i rąk. Jego 15-letni bratanek nie odniósł na szczęście poważniejszych obrażeń i został opatrzony na miejscu.

Mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

 
źródło:popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl
Udostępnij na Facebooku