Polsat przeprasza Kamila Stocha za wpadkę podczas Gali Mistrzów Sportu!

Małgorzata
2 tygodni temu
Polsat przeprasza Kamila Stocha za wpadkę podczas Gali Mistrzów Sportu!
10
FB Udostępnij na Facebooku
Ewa Bilan-Stoch ponownie odebrała statuetkę dla Kamila Stocha, ale tym razem za drugie miejsce w plebiscycie na "Sportowca Roku". Świetnie się zaprezentowała, pod wieloma względami. Nie tylko pięknie wyglądała, ale też błyskotliwie zareagowała na pytanie prowadzącej, Pauliny Chylewskiej, które było niezbyt przemyślane. Pytanie to nie było jedyną wpadką Polsatu podczas Gali Mistrzów Sportu...

W zeszłym roku Kamil Stoch zdobył tytuł "Sportowca Roku" w plebiscycie "Przeglądu Sportowego". Statuetkę w jego imieniu odbierała żona. Zimą skoczek zawsze jest na zawodach, więc nie mógł osobiście zjawić się w kraju.

Podobnie było teraz. Kamila zabrakło na Gali Mistrzów Sportu, była za to Ewa Bilan-Stoch i to ona odebrała nagrodę dla męża za - tym razem - drugie miejsce w głosowaniu. Zwyciężył Bartosz Kurek, który w zeszłym roku razem z reprezentacją Polski w siatkówce zdobył złoty medal Mistrzostw Świata. 

Ewa podziękowała za wyróżnienie i opowiedziała o sukcesach Kamila. I gdyby na tym skończyć, to pewnie wszystko byłoby w porządku. Jednak temat postanowiła pociągnąć prowadząca, Paulina Chylewska, która zasugerowała, że czwarte miejsce Stocha na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu było "nieudanym występem". Żona skoczka momentalnie stanęła w obronie męża i wytłumaczyła, że tak wysoką lokatę na olimpiadzie trudno uznać za porażkę. Wręcz przeciwnie, co mogą poświadczyć liczni sportowcy. W odpowiedzi dostała brawa z sali.

Zachowanie Chylewskiej nie spodobało się widzom. 

A to nie był koniec wpadek! Gdy Gala dobiegała już końcowi, postanowiono na żywo połączyć się z Kamilem. Stoch podziękował za nagrodę, nie szczędził także słów uznania swojej małżonce. Nie mógł jednak skończyć wypowiedzi, bo mu przerwano i zakończono transmisję... 

Oburzenie widzów było tak duże, że wreszcie Polsat zabrał głos: 

"Przepraszamy. Obserwowaliśmy akcję na monitorach. Wiemy, że tak nie powinno się stać" - napisano w komentarzu. 

To, czego nie udało mu się powiedzieć podczas Gali, Kamil Stoch napisał na swoim profilu na Facebooku.




źródło: pomponik.pl  I  fotografie: pomponik.pl
Udostępnij na Facebooku