Odejdę od męża jeśli będzie tego chciał

Małgorzata
3 miesięcy temu
Odejdę od męża jeśli będzie tego chciał
6
FB Udostępnij na Facebooku
Nie potrafię odejść od męża, bo wciąż jest dla mnie ważnym człowiekiem i mam z nim szczególną więź.
"Mam męża, jestem szczęśliwa, pobraliśmy się w 2013 roku i nadal jest między nami to coś, naprawdę. Kiedy to wszystko się zaczęło, byłam bardziej zaangażowana. Trzy miesiące po ślubie zaszłam w ciążę."

 

"Niestety gdy nasze dziecko skończyło roczek, zostaliśmy małżeństwem na odległość. Ja wprowadziłam się do teściów, mój mąż musiał pracować w innym mieście. Oni pomagali mi jak nikt inny i dzięki temu bardzo się do siebie zbliżyliśmy.Mój mąż cenił naszą relację. Uwielbiał to jak dobrze dogaduję się z jego mamą i tatą, jak zdobyłam ich uznanie. Stając się jednak idealną żoną i synową, straciłam moje własne "ja".
 

Po roku małżeństwa na odległość, znowu byliśmy razem, mieszkaliśmy w tym samym domu i mogliśmy widywać się w każdej wolnej chwili. Byłam szczęśliwa, że znowu mogę być obok niego. Po pewnym czasie zaczęłam mieć jednak wątpliwości.

Nasze małżeństwo straciło swój urok. On był poirytowany wspólnym czasem. Ja nie czułam już tego podniecenia. On szukał pretekstów żeby wysłać mnie znowu do rodziców. Płakałam przez wiele nocy. Czułam się bezradna. To trwało aż do momentu, kiedy spotkałam JEGO.

To był przypadek. Był moim znajomym jeszcze przed ślubem, ale nasza relacja ograniczała się głównie do posiadania siebie nawzajem w znajomych na Facebooku. Kiedyś skomentowałam jego post dotyczący bieżących wydarzeń, wtedy on napisał do mnie wiadomość. To była zwykła rozmowa. Dzięki niej zaczęliśmy rozmawiać z sobą dzień w dzień. Z Facebooka przeszliśmy na telefon.

Zanim wyszłam za mąż, uważałam go po prostu za miłego faceta, teraz czekałam na jego telefony i wiadomości. Rozmowy z nim były proste i niezwykle przyjemne. Mówiłam mu o wszystkim. Długo nam to zajęło, ale spotkaliśmy się w cztery oczy... wtedy przekroczyliśmy granicę. Zrobiliśmy to.

Z biegiem czasu mój mąż zaczął się zmieniać. Dbał o naszą relację. Kochał mnie tak, jak chciałam być kochana. Był jak na początku naszej relacji. Sprawił, że czułam się winna. Chciałam oddalić się od mojego faceta, szukałam każdej wymówki. Ograniczałam kontakt, ale on wciąż wracał, nie poddawał się. Tak naprawdę ja też nie chciałam go opuścić. Z drugiej strony, nie chciałam odejść od męża. Byłam z nim szczęśliwa, był facetem, z którym miałam dziecko, o którego miłości marzyłam. Odejdę od mojego męża tylko wtedy, kiedy on będzie tego chciał."
 

źródło: ofeminin.pl  I   fotografie: ofeminin.pl
Udostępnij na Facebooku