Nowe fakty na temat chłopaka, który dokonał masakry na Krymie

Małgorzata
2 miesięcy temu
Nowe fakty na temat chłopaka, który dokonał masakry na Krymie
9
FB Udostępnij na Facebooku
Niedawno informowaliśmy Was o masakrze, która rozegrała się w budynku szkoły zawodowej w miejscowości Kercz na Krymie. Początkowo twierdzono, że przyczyną tragedii był wybuch butli z gazem. Później rosyjskie służby stworzyły zupełnie inną teorię. Według nich doszło do zamachu, a eksplodować miała „bomba domowej roboty”. Radio Kercz.fm twierdzi z kolei, że na miejscu doszło także do strzelaniny. Jaka jest prawda?
Okazuje się, że środowy horror uczniom szkoły w miejscowości Kercz zgotował 18-leetni Władisław Roslijakow. Użył do tego broni myśliwskiej, na którą od jakiegoś czasu miał pozwolenie. Mężczyzna strzelał do każdego, kto pojawił się na jego drodze. W skutek zamachu zabił 21 osób i ranił ponad 50 innych. Po ataku nastolatek popełnił samobójstwo. Prawdopodobnie chciał uniknąć konsekwencji, które mogłyby go spotkać i wolał odebrać sobie życie na swoich zasadach. 
 

 
Nastolatek nie miał łatwego życia – pochodził z ubogiej rodziny, a jego rodzice od dawna byli rozwiedzeni. Jakby tego było mało, ojciec chłopaka jest niepełnosprawny. Matka natomiast pracuje jako pielęgniarka onkologiczna w jednym ze szpitali, do którego trafili poszkodowani ze szkoły w Kerczu. Kobieta była w szoku, kiedy dowiedziała, że masakry dopuścił się jej syn.


Jeden z kolegów Władisława przyznał, że chłopak nienawidził technikum przez złych nauczycieli, wspominał, że się na nich zemści”. Jego inni znajomi z kolei przyznali, że był bardzo zamknięty w sobie, nie chciał z nikim rozmawiać, a o jego odizolowaniu świadczyć miał fakt, że usunął wszystkie swoje konta w mediach społecznościowych. Nigdy wcześniej nie miał jednak problemów z policją i uchodził za porządnego ucznia. Ucznia, który miał nawet stypendium za osiągnięcia w nauce.

"Uczył się w technikum i znałam go tylko z dobrej strony. Nic więcej. Czasem rozmawiałam z jego matką Galą. Mówiła, że się uczy i była z tego powodu szczęśliwa. To był dobry chłopak. To, co się stało, jest dla mnie niezrozumiałe. Zawsze mówił nam „dzień dobry” – powiedziała telewizji Ruptly znajoma rodziny 18-latka.


Tragedia, która rozegrała się na Krymie była prawdopodobnie wzorowana na innym mordercy z Columbine High Schood, Ericu Hassisie – obaj mieli na sobie białe koszulki i używali strzelb.

Niektórzy twierdzą, że można było zapobiec tej masakrze, ponieważ zachowanie chłopaka wskazywało na to, że potrzebował on pomocy od innych. 
 
źródło: popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl
Udostępnij na Facebooku