Mocny wpis mamy skierowany do osób bezdzietnych

Małgorzata
3 miesięcy temu
Mocny wpis mamy skierowany do osób bezdzietnych
8
FB Udostępnij na Facebooku
Mamy manię wypowiadania się na tematy, które z nami nie mają nic wspólnego. Ale chcemy powiedzieć głośno swoje zdanie, skrytykować, bo wydaje nam się, że tak powinno być. Tylko po co to robimy? Żeby się lepiej poczuć? Dowartościować się w ten sposób? Bardzo często wydaje nam się, że przedstawiając swoje stanowisko pomagamy drugiej stronie, pokazujemy właściwą drogę. To jednak może drażnić i sprawiać, że rodzice znajdą się pod presją cudzej opinii. Laura Mazza postanowiła wspomnieć o tym na swoim profilu na Instagramie.

"Drodzy bezdzietni... Nie oceniajcie mnie, ani żadnego innego rodzica. NIGDY. 

Jeśli piszę, że miałam zły dzień z moim dzieckiem, które dostało furii, bo wiatr wiał w niewłaściwym kierunku, nie wolno ci nazywać mnie okropnym rodzicem. Czemu? Ponieważ w całym swoim życiu Ty nigdy nim nie byłeś... Ponieważ maluchy są wyczerpujące, ponieważ dwulatek ma maleńki płat czołowy, który się rozwija... Ponieważ ma dwa latka, a ty nigdy go nie miałeś. 

Jeśli narzekam, że to był ciężki dzień. Nie mów tylko "to dlaczego masz dziecko?"... Dlaczego w takim razem jesz, gdy masz zamiar to wydalić? Ok, dzieci nie można z tym porównywać, ale twoją postawę tak. Ty śpisz 8 godzin w nocy. Nie zmagasz się z wyczerpaniem, kołysząc dziecko do snu po raz piąty, próbując je wychować, rozwijać i wykształcić młodego, silnego człowieka[...]. Jesz gorące posiłki. Nie widzisz wysiłku, który wkładamy i samotności, którą czujemy. Presji i osądu, przed którymi stoimy.Nie widzisz, jak bardzo kochamy. Nie widzisz, jak uczymy je mówić "proszę" i "dziękuję".[...]

Więc jeśli nigdy nie złapałeś wymiocin w dłonie, nigdy nie miałeś kupy pod paznokciem, spójrz w swoją duszę i powtórz swoje słowa. Potem przyjacielu zawiń swoją opinię w jakąś blaszaną folię i ją sobie wsadź, bo jest nieistotna. Nie jesteś rodzicem. Więc nie komentuj. Nigdy."

Zgodzicie się z nią?


Udostępnij na Facebooku