Mąż odkrył zdradę żony, ale zemścił się dopiero w jej urodziny!

Małgorzata
4 dni temu
Mąż odkrył zdradę żony, ale zemścił się dopiero w jej urodziny!
3
FB Udostępnij na Facebooku
Zdrady należą, niestety, do dość powszechnych zjawisk. Okazuje się, że dochodzi do nich częściej niż nam się powszechnie wydaje. Mają wpływ na związek i ranią bardzo dotkliwie.

Partnerzy na ogół dość szybko zauważają, że coś jest nie tak i nawet jeśli udaje się wmawiać, że to tylko zazdrość, to prędzej czy później jakaś nieostrożność sprawia, że wszystko wychodzi na światło dziennie.

Pewien mężczyzna opisał to tak:

„Od dłuższego czasu podejrzewałem, że żona mnie zdradza. Stała się nagle infantylnie radosna, z podekscytowaniem sięgała po telefon na dźwięk SMS-a. Gdy pytałem, kto do niej pisze, odpowiadała, że brat lub koleżanka. Zaczęła więcej czasu spędzać w pracy, zmieniła zapach perfum, fryzurę i lepiej się ubierać… Zaczęła też traktować mnie jak idiotę – a tego, było już za dużo. Powiedziałem sobie, że koniec tego dobrego! Zrobiłem to jednak bardzo po swojemu…

Jeśli mógłbym udzielić jakiejś dobrej rady po wieloletnim małżeństwie i złym doświadczeniu, to zalecam wynająć prywatnego detektywa. Jeśli macie pewność, że współmałżonek Was zdradza, nie czekajcie, nie ma na co! Detektyw zbierze dowody, które bardzo się przydadzą w czasie rozwodu”.
 


 

„Udawałem, tak głupiego jak myślała o mnie żona i że niczego się nie domyślam. Chciałem poczekać do urodzin mojej małżonki z trzech powodów – żeby detektyw zebrał jak najwięcej dowodów, bo nie miałem ochoty oddawać jej ani grosza – po drugie, żeby zemścić się w wielkim stylu. Trzeci powód był po prostu praktyczny – musiałem znaleźć sobie nowe mieszkanie i zamknąć kilka spraw. W końcu w dniu urodzin żony miałem rozpocząć nowe życie! 

Powiedziałem żonie, że koledzy chcą wyjechać na weekendowy, męski wyjazd, ale nie mogę jechać ponieważ są jej urodziny. Złapała haczyk. Powiedziała: „Ależ jedź, ja nie chce pamiętać, że się starzeję, wolę posiedzieć w domu i popracować. Ale ty jedź i w ogóle się mną nie przejmuj!
 
Naiwna nie wiedziała, że widziałem w koszu na pranie nową bieliznę, a to że bardzo zaczęła sprzątać mieszkanie i zmieniać pościel także zupełnie nie zwróciło mojej uwagi…
 
Nie wiedziała też, że obdzwoniłem wszystkich z jej rodziny i wszystkich przyjaciół zapraszając na przyjęcie- niespodziankę. To złośliwe, wiem, ale niezmiernie cieszyła mnie myśl o tym, jaką minę zrobi jej ojciec, który zawsze miał ją za idealną córeczkę."
 


 

"Spotkaliśmy się na klatce i na palcach weszliśmy do mojego mieszkania, gdzie żona najwyraźniej nie traciła czasu. Wraz z jej rodzicami, rodzeństwem, ich dziećmi, jej koleżankami z biura i sąsiadami, mieliśmy krzyknąć: „Niespodzianka!”, ale gdzieś w okolicy „s”, słowo utknęło wszystkim w gardłach…
 
Zastaliśmy ją nagą w objęciach kochanka. Sam nie wiem, kto był bardziej zdziwiony – żona i jej kochanek, czy może raczej tłum widzących ich osób. Oczywiście, najbardziej zszokowanego udawałem ja! 
 
Przerażony kochanek zaczął zbierać rzeczy i w sekundę był gotowy do ucieczki, moja (prawie już była) żona płakała i gadała jakieś niedorzeczności typu „ja ci to wszystko wyjaśnię”, „błagam”, „co mogę zrobić”, jej mama krzyczała „O Boże!”, ojciec zbladł i upuścił tort na podłogę. Nie mogę narzekać – udało mi się zorganizować niezapomniane przyjęcie – niespodziankę!”
 


 

Co myślicie o takiej zemście? 


źródło: webniusy.com  I  fotografia: webniusy.com

Udostępnij na Facebooku