Lśniący prezent w... majtkach ukochanego

Małgorzata
3 miesięcy temu
Lśniący prezent w... majtkach ukochanego
5
FB Udostępnij na Facebooku
Jedna z naszych czytelniczek postanowiła podzielić się z nami i Wami swoją historią.
"Z moim Bartkiem byłam już od kilku miesięcy. Mogłoby się wydawać, że to niedługo, ale jednak poznaliśmy się na tyle, że wiedzieliśmy dobrze czego możemy się spodziewać po drugiej stronie. Mój chłopak należy do bardzo kreatywnych osób, które zrobią wszystko, aby druga połówka się z nim nie nudziła. I to naprawdę wszystko."
 

 
"Gdy nadeszły Walentynki mój ukochany zaprosił mnie na romantyczną kolację i do kina. Dostałam od niego piękne kwiaty i czekoladki. Typowo randkowy zestaw, a ja czułam się naprawdę szczęśliwa. Potem poszliśmy do niego, aby wiadomo jak zakończyć ten udany wieczór.  Gdy byliśmy na miejscu Bartek przyniósł wino i... zniknął w łazience. Wiedziałam dobrze, co szykuje, a jednak mój mężczyzna postanowił zaskoczyć mnie raz jeszcze. Mój chłopak wrócił owinięty tylko ręcznikiem. Zaczął tańczyć i kręcić swoim tyłeczkiem, a ja dołączyłam do niego i szybko pozbyłam się swojego ubrania. To właśnie wtedy Bartek jednym ruchem ręki zrzucił ręcznik, a ja zamarłam... Na końcu jego interesu błyszczał... kolczyk! Maleńkie, złote serduszko! Nie muszę chyba mówić, że nastrój minął, bo ja nie wiedziałam jak zareagować na taki "podarunek"."
 

A Wy co zrobiłybyście na miejscu Kasi?

źródło: bezlitosnekobiety.pl    I   fotografie: bezlitosnekobiety.pl
Udostępnij na Facebooku