Czy osoby w związku powinny się kontaktować ze swoimi

Małgorzata
3 miesięcy temu
Czy osoby w związku powinny się kontaktować ze swoimi
4
FB Udostępnij na Facebooku
W pewnym momencie naszego życia niemal każdy z nas ma już na swoim koncie parę związków, a więc i byłych partnerów. Co więcej, stosunek do dawnych obiektów uczuć mówi wiele o tym, jakimi jesteśmy ludźmi, jak podchodzimy do porażki w związku, rozstania i czy stać nas na to, aby nie zrzucać winy za niepowodzenia na drugą stronę.
 

Gdy ktoś mówi negatywnie o osobie, z którą był kiedyś w związku to powinno się nam zaświecić światełko ostrzegawcze. Co jednak, gdy stosunki naszych partnerów i partnerek z byłymi są aż zadobre?

Na ten temat ma coś do powiedzenia Mariola, 37-letniej kelnerka mieszkająca w Glasgow.

- Jacka, mojego partnera poznałam, gdy przyjechał do Szkocji po swoim rozstaniu z Beatą. Ich burzliwy związek rozpadł się, bo poszło o innego mężczyznę i wtedy Jacek postanowił zmienić swoje życie. Wyjechał z Polski. Czas mijał a my widywaliśmy się w biegu, bo mieszkamy niedaleko, chodzimy do tych samych sklepów i pubów. Trzy lata temu zostaliśmy parą, dopiero dwa lata po jego rozstaniu i przyjeździe tutaj. W międzyczasie jego była dziewczyna wyszła za mąż. Jakież było moje zdziwienie, kiedy dwa miesiące temu zobaczyłam Jacka rozmawiającego z nią na Skype. Tłumaczył , że to ona odezwała się do niego, był ciekaw, co słychać, więc umówili się na plotki.

Mariola przyjęła to wyjaśnienie, jednak później okazało się, że Jacek z Beatą porozumiewają się coraz częściej, bo aż trzy, cztery razy w tygodniu.

- Beata opowiada mu o tym, co się dzieje w jej związku, dzwoni, żeby pogadać - mówi Mariola. - Kilka razy, gdy weszłam do pokoju, widziałam, że Jacek szybko kończy połączenie. Nie chcę wyjść na zazdrosną wiedźmę, ale źle mi z tym - zwłaszcza, że nakrzyczał na mnie. Stwierdził, że mam fobię bo przecież ona założyła rodzinę a ja go ograniczam. Ale ja nie mam ochoty na to, żeby osoba, która kiedyś go odrzuciła, rządziła się w naszym życiu. Nie chcę też, żeby opowiadał jej o wszystkim. Niech rozmawia ze mną! Niedługo Jacek wybiera się w odwiedziny do rodziców. Ja nie mogę z nim jechać z powodu pracy. Pewnie spotka się z Beatą. Kiedy o tym myślę, czuję, że oszaleję! Czy ja rzeczywiście przesadzam? - pyta zrozpaczona 37-latka.


 

Czy istnieje jakaś bezpieczna granica kontaktów z byłymi? Czy takie relacje mogą być neutralne? Po czym możemy się zorientować, że zaczyna zagrażać naszemu związkowi?

Chyba każdy musi znaleźć jakiś złoty środek. Z jednej strony przyjazny stosunek naszego partnera lub partnerki do byłej miłości pokazuje, że jesteśmy dojrzałymi osobami, z drugiej jednak możemy oczekiwać, że z podobną dojrzałością on lub ona podejdzie do naszych uczuć w chwili obecnej.

Co powinno wzbudzić w nas niepokój?

- codzienne kontakty, bo w takiej sytuacji przestaje istnieć nasza własna intymność

- sytuacja, w której nasz partner zaczyna uczestniczyć w życiu eks (on, ona prosi go często o porady lub fizyczne uczestnictwo we własnych planach, a nasz partner się na to zgadza)

- partner wypiera się kontaktów z eks i ukrywa prawdę przed nami

- wychodzi, kiedy eks dzwoni

- nie zwraca uwagi na nasze uczucia, zasłaniając się prawem do wolności.

Jeżeli widzimy, że partner stawia nas w nieciekawej sytuacji i że relacja z eks szkodzi atmosferze w naszym związku, mamy prawo czuć się zaniepokojeni.

To nasz obecny związek powinien być najważniejszy. A związek, który naprawdę się zakończył, nie powinien stanowić dla nas obciążenia i przeszkody.
 

źródło: porady.sympatia.onet.pl  I  fotografia: onet.pl
Udostępnij na Facebooku