Kelnerka, która nie chciała obsłużyć małego klienta

Małgorzata
5 miesięcy temu
Kelnerka, która nie chciała obsłużyć małego klienta
9
FB Udostępnij na Facebooku
Nigdy nie wiemy, co nam się przytrafi w życiu. Przekonała się o tym jedna z kelnerek, która myślała, że przed nią kolejny, zwyczajny dzień pracy
Gdy przy jednym ze stolików w jej rewirze usiadł około 10-letni chłopiec kobietę opanowało zirytowanie. Wiedziała bowiem, że mały klient zamówi coś taniego i nie zostawi żadnego napiwku. Od samego początku wykazywała się dużą niechęcią wobec małego klienta, który najpierw spytał ile kosztuje deser lodowy, a później ile zwykły lód. Kelnerka widziała, jak chłopiec zerka pod stół na dłoń w której trzymał pieniądze, co jeszcze bardziej ją zdenerwowało. Wolałaby zajmować się czekającymi przy drzwiach klientami, którzy z pewnością pozwoliliby jej zarobić. 

-Za 35 centów dostaniesz filiżankę lodów. - powiedziała. Chłopiec złożył więc zamówienie i uśmiechnął się do kobiety.

Gdy przyniosła mu loda podziękował, zjadł, zapłacił i wyszedł, co ucieszyło kelnerkę. Gdy sprzątała stolik szykując go dla kolejnego klienta zobaczyła na blacie coś, co sprawiło, że poczuła się źle z tym, jak podchodziła do 10-latka. Młody mężczyzna zostawił jej napiwek w wysokości 15 centów, czyli dokładną różnicę pomiędzy deserem lodowym, a zwykłym lodem. 



Jak widać na powyższym przykładzie - nigdy nie wiemy kto i kiedy nas zaskoczy. 
źródło: webniusy.pl | fotografie: pixabay.com
Udostępnij na Facebooku