Mało brakowało, a Kasia Szklarczyk nie wzięłaby udziału w finale

Małgorzata
tydzień temu
Mało brakowało, a Kasia Szklarczyk nie wzięłaby udziału w finale
1
FB Udostępnij na Facebooku
"Top Model" i kulisy związane z finałem 7. edycji programu wciąż budzą emocje wśród fanów programu. W sprawie zwyciężczyni pojawiły się zaskakujące doniesienia. Wiecie, że niewiele brakowało, a Kasia Szklarczyk nie wystąpiłaby w finale!?
"Top Model" przyciągnął przed ekrany miliony widzów i internautów. Chyba jeszcze nigdy wcześniej walka kandydatów o tytuł topmodelki lub topmodela nie była tak zawzięta. Wybory sędziów spotykały się z ogromem niepochlebnych komentarzy, a uczestnicy finału musieli uzbroić się nie tyle w cierpliwość, co odporność na hejt.

Sam finał również przysporzył wiele emocji! Głosem widzów najlepszą modelką edycji została Katarzyna Szklarczyk. Piękna blondynka przeszła w trakcie kilku miesięcy niesamowitą metamorfozę. Mało kto zdawał sobie jednak sprawę, że w wieczór ogłaszania wyników mogła w ogóle nie wziąć udziału w finale!
 

Wszystko za sprawą przygotowań do wielkiego finału. Późniejsza zwyciężczyni uczestniczyła w rozmowie, gdy ją zawołano i wykonała nagły obrót. Na jej nieszczęście źle postawiła stopę, co skończyło się upadkiem i bólem.

"Nie zauważam, że tu są te dziury i wpadłam tam. Troszeczkę źle stanęłam na tę kostkę. Na szczęście nasza pani doktor mnie uratowała. Lekko boli, była opuchnięta. Na szczęście nie jest skręcona." – powiedziała Kasia Szklarczyk „Super Expressowi”.

Wypadek ten mógł mieć fatalne skutki. Wyeliminowałby Kasię Szklarczyk z finału jeszcze nim ten się rozpoczął. Dzięki szybkiej interwencji lekarzy udało się uśmierzyć ból. Dużo też dała bojowa postawa Kasi i adrenalina. – "Te emocje były tak duże, że tego bólu i tak bym nie czuła, przez adrenalinę." – dodała w rozmowie z dziennikarzami.


Chwilowy dyskomfort nie przełożył się na niedyspozycję Kasi. Modelka wygrała "Top Model" i do dziś pozostaje na świeczniku. Kariera w modelingu stoi przed nią otworem. Szklarczyk pokazała, że nie zatrzymają jej nawet tak zaskakujące sytuacje. Powiedzenie „co nas nie zabije to wzmocni” idealnie pasuje do tej sytuacji.


źródło: pikio.pl   I  fotografie: party.pl, 
Udostępnij na Facebooku