Z nieoficjalnych policyjnych informacji wynika, że dziewczynka już wcześniej uciekała z domu. Policjanci nie chcą podawać tutaj jednak zbyt wielu szczegółów.

Więcej informacji uzyskujemy od rodziny dziewczynki. Tata Zuzanny, pan Paweł mówi Onetowi:

- Nazywajmy sprawy po imieniu, moja córka uciekała z domu, ale zawsze w ciągu kilku pięciu godzin udawało mi się ją namierzyć. Teraz jest inaczej - mówi nam pan Paweł, tata Zuzanny. - To taki nastoletni bunt, ale również kwestia towarzystwa, w które wpadła moja córka - twierdzi.

Rodzina dziewczynki wyznaczyła 1000 zł nagrody za wskazanie miejsca pobytu zaginionej. Ojciec Zuzanny mówi, że otrzymuje teraz sporo telefonów, i niektóre informacje są bardzo przydatne. - Więcej nie mogę powiedzieć, by nie spalić tematu - mówi.

Rozmówca Onetu podejrzewa, że jego córka przebywa obecnie z 17-letnią koleżanką, która uciekła z domu trzy miesiące temu.


- Fakt, że Zuza uciekała z domu już wcześniej wskazuje na to, że nie jest to raczej porwanie. Powiem szczerze, to trzyma mnie jeszcze przy zdrowych zmysłach.

Ojciec dziewczynki apeluje też do swojej córki. - Nie masz się czego obawiać. Nasz dom jest zawsze otwarty, w każdej chwili możesz do niego wrócić. Nie będzie żadnej kary, po prostu wróć do nas - przemawia do niej za pośrednictwem Onetu.

13-letnia Zuzanna Sienkiewicz wyszła z domu w niedzielę 23 grudnia, później była widziana jeszcze w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku Wrzeszczu. Potem ślad po nastolatce zniknął.

Zuzanna ma 13 lat, około 160 cm wzrostu, jest szczupła i waży ok. 50 kilogramów. Dziewczynka ma niebieskie oczy, długie blond włosy, które często nosi związane w kucyk. Znak szczególny to wygolony kark do wysokości uszu. 13-latka ubrana była w granatową zimową kurtkę z kapturem, ciemnie spodnie, czarną bluzę, wiązane granatowe buty powyżej kostki, szalik w granatowo zieloną kratę.

Rodzina prosi o kontakt z policją lub pod numerami telefonów: 579 639 883 lub 668 426 571. Kontaktować można się również z Komisariatem Policji w Nowym Porcie (tel. 58 52 11 722 lub numer alarmowy 112). 


źródło: onet.pl  I  fotografie: onet.pl