Egzamin śmierci - 18-latka wjechała na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg

Małgorzata
5 miesięcy temu
Egzamin śmierci - 18-latka wjechała na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg
13
FB Udostępnij na Facebooku
Do mrożącej krew w żyłach sytuacji doszło w środę, 23 sierpnia, gdy to zdająca egzamin na prawo jazdy 18-latka wjechała na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg. Niestety, dziewczyna nie zdążyła uciec. Trafiła do szpitala w ciężkim stanie, gdzie mimo starań lekarzy – zmarła.

Do tego tragicznego wydarzenia doszło na Podhalu w miejscowości Szaflary. Według ustaleń policji 18-latka wjechała na niestrzeżony przejazd kolejowy, a jej samochód zgasł. Nadjeżdżający pociąg relacji Nowy Targ – Zakopane nie zdążył wyhamować. Wiadomo również, że egzaminator, który znajdował się w samochodzie wraz z nastolatką zdążył uciec. Aspirant Mariusz Wójcik z nowotarskiej policji w rozmowie z PAP powiedział:

Wszystko wskazuje na to, że po wjechaniu na przejazd kolejowy, który nie posiadał rogatek, samochód, w którym przeprowadzony był egzamin na prawo jazdy, najprawdopodobniej zgasł. Zdająca egzamin kobieta została w środku i z ciężkimi obrażeniami została przetransportowana do szpitala w Nowym Targu.”
 



Dochodzenie w sprawie tego tragicznego w skutkach wypadku rozpoczęła nowotarska prokuratura. Józef Palenik, jej szef, powiedział:

Śledztwo będzie prowadzone najprawdopodobniej pod kątem śmiertelnego wypadku drogowego, ale kwalifikacja może ulec zmianie na spowodowanie katastrofy kolejowej. Na miejscu pracują śledczy do spraw ruchu drogowego i kolejowego.”

Policja jak na razie nie mówi nic o winnych. Jak wiadomo egzaminator nie musi mieć zapiętych pasów, tak jak zdający i być może właśnie to uratowało mężczyznę.

 

źródło: popularne.pl  I  fotografie: popularne.pl
Udostępnij na Facebooku