11-letni chłopiec odebrał sobie życie. To, co matka znalazła w jego telefonie otworzyło jej oczy

Małgorzata
tydzień temu
11-letni chłopiec odebrał sobie życie. To, co matka znalazła w jego telefonie otworzyło jej oczy
21
FB Udostępnij na Facebooku
11-letni chłopiec, Tysen Benz mieszkający w Michigan trafił na oddział intensywnej terapii. Stwierdzono, że chciał popełnić samobójstwo. Ostatecznie zmarł.

Matka chłopca twierdzi, że jego decyzja była podjęta pod wpływem nietrafionego i bolesnego żartu, który został opublikowany za pośrednictwem Facebooka.

Nie ma wątpliwości co do tego, że to jego 13-letnia dziewczyna była powodem, dla którego chłopiec zdecydował się na taki krok. Ich związek był sekretem – ona była od niego trochę starsza. Rodzina była przeciwna temu, aby dzieci się spotykały, sądząc, że są za młodzi na chodzenie na randki. Dlatego chłopiec postanowił, że kupi telefon na kartę i będzie się kontaktował po kryjomu z ukochaną.

Pewnego dnia dziewczyna chciała zrobić mu żart – upozorowała swoje samobójstwo. Nie wiemy, skąd przyszedł jej do głowy taki pomysł, ale włączyła do niego także swoich znajomych. Mieli potwierdzać zmyśloną historię chłopakowi, gdyby o nią pytał. Tysen uwierzył w jej śmierć i nie mógł sobie z tym poradzić. Ta wiadomość go przerosła. Nie chciał już dłużej żyć – dlatego postanowił się zabić.

Mama chłopca zwierza się, że przed poznaniem swojej dziewczyny, Tysen był radosny i zawsze dzielił się z nią i swoim ojcem wszystkimi problemami.
 
Teraz mama Tysena chce, aby wszyscy rodzice mieli wgląd w to, co robią ich dzieci w internecie. To bardzo ważne, bo tam dzieją się rzeczy, których w rzeczywistym świecie nie widać, a jednak potrafią one odmienić całe życie… i stać się przyczyną samobójstwa.



źródło: webniusy.com   I   fotografie: webniusy.com

Udostępnij na Facebooku