Chciał zabrać pitbulla ze schroniska, ale ten nie chciał opuścić klatki bez swojego najlepszego przyjaciela.

Karolina
5 miesięcy temu
Chciał zabrać pitbulla ze schroniska, ale ten nie chciał opuścić klatki bez swojego najlepszego przyjaciela.
10
FB Udostępnij na Facebooku
Siła przyjaźni to wielka moc, która sprawia, że chcemy być blisko tych, których kochamy, wspierać i czuć wsparcie od nich. Pomagać sobie nawzajem i pocieszać w gorszych chwilach. To niesamowite, że takie uczucia mają także zwierzęta. Wielki pitbull Merrill i maleńka chihuahua Taco, byli dla siebie oparciem w ciężkich chwilach, gdy oboje trafili do schroniska.
Gdy znalazła się w nim suczka pitbull Merrill, Taco już tam był. Merrill potrzebowała operacji i leczenia, a wtedy Taco wylizywał jej rany i kręcił ciągle w pobliżu. Zawsze był obok.
 

Merrill czuła jego obecność i bardzo się do niego przywiązała. Od tej pory stali się nierozłączni. Taco sypiał zwinięty w kłębek pomiędzy Merrill, razem jedli i się bawili.


 

Merrill jasno dała do zrozumienia, że to przyjaciel, gdy do schroniska przyjechał jej nowy właściciel, żeby ją adoptować i dać nowy dom.
 
Zaczęła przeraźliwie wyć na znak protestu, że nigdzie bez Taco się nie wybiera. Taco natychmiast zrozumiał co się dzieje i zaczął strasznie wyć tak samo jak Merrill.
 
Nowy pan miał tylko dwa wyjścia albo zrezygnować albo zabrać oboje. Na szczęście okazał się być człowiekiem o wielkim sercu i szybko zrozumiał, że nie może żądać porzucenia przyjaciela.
 
Zabrał więc oboje.


Ta historia zakończyła się happy endem. Przyjaźń została uratowana, a psiaki mają nowy, wspaniały dom.
 
źródło: webniusy.com youtube.com | fotografie: webniusy.com youtube.com
Udostępnij na Facebooku